Po wizycie nieznajomej seniorka straciła 50 tys. zł
Seniorka wpuściła do mieszkania nieznajomą, która przedstawiła się jako pracownica spółdzielni. Kobieta od razu poszła do kuchni, tłumacząc, że sprawdzi jakość wody.
Poleciła 67-latce napełnić zlew wodą, a następnie ją spuścić. Całe badanie jakości wody trwało około pięciu minut, po czym kobieta wyszła. Seniorka nie zwróciła uwagi na nylonowe rękawiczki nieznajomej; miała ona również bardzo mocny makijaż i kapelusz.
Z mieszkania zniknęło 50 tys. zł. Seniorka nie trzymała pieniędzy w specjalnym miejscu, ale – jak podała – nikt poza nią o nich nie wiedział. Przypuszcza, że do kradzieży doszło w ciągu kilku minut, gdy trwało badanie wody.
Rzeszowscy policjanci zalecają ostrożność wobec domokrążców i osób podających się za pracowników spółdzielni. Tożsamość takiej osoby oraz powód wizyty można sprawdzić, dzwoniąc do administracji; jej numer telefonu zazwyczaj znajduje się na parterze bloku. Spółdzielnie informują lokatorów o planowanych pracach i wizytach pracowników. W razie wątpliwości należy skontaktować się z dyspozytorem numeru alarmowego, który skieruje na miejsce patrol Policji.
Źródło: KMP Rzeszów









