Podkarpackie/ Pokazała na granicy sfałszowane ubezpieczenie OC, stanie przed sądem
Jak wyjaśnił w piątek PAP chor. szt. Andrzej Bembenek z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, brak ważnego ubezpieczenia OC pojazdu wiąże się z koniecznością zapłacenia kary na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
"W tym przypadku to ponad 7 tys. zł. Natomiast za fałszowanie lub posługiwanie się nieprawdziwym dokumentem przewidziana jest odpowiedzialność karna" – podkreślił chor. szt. Bembenek.
Do zdarzenia doszło w środę na przejściu granicznym w Budomierzu. Do kontroli na wyjazd z Polski zgłosiła się kierująca osobowym audi na ukraińskich numerach rejestracyjnych 46-letnia obywatelka Ukrainy.
"Mundurowi kontrolujący dokumenty zauważyli nieprawidłowość w ubezpieczeniu samochodu. W wyniku podjętych czynności weryfikacyjnych ustalono, że dokument stracił ważność w marcu bieżącego roku. Jak się okazało, przerobiona została jedna cyfra i z trójki wyszła ósemka" – powiedział chor. szt. Andrzej Bembenek.
Dodał, że fałszywka została zatrzymana, a samochód odholowano na parking.
"Cudzoziemka nie przyznała się do zarzucanego jej czynu, w związku z czym sprawa zostanie skierowana do sądu" – zaznaczył funkcjonariusz.
Od początku 2023 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli już ponad 300 fałszywych dokumentów.(PAP)
Autorka: Agnieszka Pipała
api/ mark/
